Daj się przygwoździć

Daj się przygwoździć

14 grudnia 2016 | Nauki techniczne

Może być programu, ale może być również do trumny. Jednak dzisiaj chciałbym, byśmy poznali naszego bohatera od kołyski...

Podziel się:

Może być programu, ale może być również do trumny. Jednak dzisiaj chciałbym, byśmy poznali naszego bohatera od kołyski…

Gwóźdź, bo o nim mowa, towarzyszy naszemu codziennemu życiu na każdym kroku i trudno sobie wyobrazić dzień bez niego. Od najmniej złożonych mechanizmów – jak fotel bujany, na którym to w długie zimowe wieczory dziadek nasz siadał, pykał fajeczkę i opowiadał nam bajki; poprzez nasze łóżko dziecięce, w którym pędziliśmy krotochwilne życie uroczego bobasa; aż do najbardziej złożonych budowli, mostów i wiaduktów wykonanych z drewna – we wszystkich tych rzeczach swój dom ma gwóźdź.

Rodowód naszego metalowego towarzysza życia codziennego, sięga 3400 lat p.n.e. Wówczas to w Egipcie rozpoczęto wytapianie gwoździ z brązu. Trzeba przyznać, że zrobił on oszołamiającą karierę i znalazł wielu amatorów, jak np. Rzymianie, którzy podczas inwazji na dom dzielnych Brytów, zużyli siedem ton gwoździ! Należy jednak wspomnieć, że od starożytności do przełomu XVIII i XIX wieku wytwarzanie gwoździ było czasochłonne i kosztowne. Sytuacja odmieniła się jednak za sprawą Brytyjczyków, którzy wybaczyli już poczciwemu gwoździu jego udział w inwazji rzymskiej i opracowali technologię pozwalającą na szybsze produkowanie tego przydatnego przedmiotu. Maszyna ta nie była niczym szczególnym – ot, odkrajała odpowiedniej długości kawałki zrolowanego metalu – znacząco jednak usprawniła narodziny kolejnych gwoździ.

Dzięki temu nasz bohater mógł zawitać na salonach. No, może akurat w tym przypadku to delikatna przesada, gdyż gwóźdź lepiej czuje się w stajniach, warsztatach i zakładach szewskich, niż w wygodnych puchach luksusowych kanap (przyznać trzeba, że spotkanie go w obiciu fotela nie byłoby przyjemne). Gwoździe albowiem posiadają swoje różne rodzaje i wymiary – można je używać do przybijanie podków końskich, papy na dachu, aluminium, a nawet do mocowania głowy parasola. Można go oczywiście użyć do przybicia obrazka na ścianie – np. obrazka przedstawiającego gwóźdź – będzie mu wtedy z pewnością bardzo miło, że w dwójnasób może upiększyć nasz dom.

Jeżeli więc kiedykolwiek uderzysz się w palec podczas przybijania go do ściany, to nie myśl o nim źle, gdyż drzemie w nim prawie 5500 lat historii i wspaniałej przeszłości. Daj się przygwoździć do jego egipskiego rodowodu, zdobyczy militarnych i zasług na polu życia codziennego – bez niego życie nie byłoby tak proste, choć czasem czujemy się nieco przybici…

Autor: Jędrzej Krystek, student Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu